Sierpień – czyli „Nie zwalniamy tempa” (my mielibyśmy zwolnić tempo ???) ????

Nasz tegoroczny „Campus Polonia” mocno się rozrasta. Gościliśmy już dzieci z Białorusi, gościliśmy już naszych kochanych Lwowiaków i dzieci z głębi Ukrainy … A więc przyszedł w końcu czas na Litwę.

A jeżeli Litwa – to oczywiście Bujwidze i gimnazjum im. Tadeusza Konwickiego. No i – ma się rozumieć – Wilno.

Ponieważ nie lubimy sobie ułatwiać życia ani pracy, grupy były trzy (a nie jedna), miejsca dwa (oddalone od siebie o – zaledwie – kilkaset kilometrów) a do tego wszystkiego musiała wystarczyć nasza mała ale zwarta ekipa. I w ten sposób nasze litewskie dzieciaki zamiast siedzieć w jednym miejscu objechały … pół Polski. Ale było warto ????
Były więc nasze ukochane Bory Tucholskie (one już zawsze będą), las i żagle na Kałębiu (to już „nasze” jezioro, z „naszą” przystanią i „naszym” panem Andrzejem oraz „naszym” panem Arkiem i „naszym” Kociewiakiem), trochę wiatru, trochę deszczu ale też dużo słońca. Były gotyckie mury i strzeliste wieże, obowiązkowy galeon w Gdańsku … i duuuuuuuuuuuużo polskiego z niezmordowaną Lidką. Kto nie był z Lidką na obozie ten nie zna życia, prawda? A wiecie, że z Lidką w wakacje nawet polski nie jest taki straszny?

A z Renią – kuchnia ????

Było również – w tym roku po raz pierwszy ale na pewno nie ostatni, dzięki współpracy z naszym przyjacielem Andrzejem Kudlickiem z Tomaszowa Lubelskiego – magiczne, zielone Roztocze. A więc znowu lasy, przestrzenie, historia … i język polski ???? A do tego wielka integracja. Dzieci z Wilna spędziły wspólny czas z Lwowiakami. Campus Polonia – rodakom z Litwy niniejszym uznajemy … za UDANY!

Zapraszamy na przegląd najważniejszych, obozowych chwil. A już wkrótce jesienne podsumowanie, meeega fotorelacja …. i – mamy nadzieję – kolejne spotkania w Polsce!

Projekt „Campus Polonia 2023” został dofinansowany przez Instytut Rozwoju Języka Polskiego im. świętego Maksymiliana Marii Kolbego ze środków Ministra Edukacji i Nauki

 

TAK BYŁO ….

PODZIEL SIĘ Z INNYMI