To oczywiście prowokacja. Nie mamy tira (chociaż chyba by się przydał). Mamy jednak partnerów, którzy wspierają nas z całej siły – i dzięki temu coraz częściej zdarza nam się wozić nasze transporty właśnie tirami. Bo czasem nie da się czegoś przewieźć zwykłym dostawczakiem …
Ale na szczęście jest SAVA 🙂
Jak wiadomo – są rzeczy łatwe i takie, których jeszcze nie robiliśmy. Gdy w zeszłym roku stanęliśmy przed wyzwaniem przetransportowania do Centralnego Szpitala Wojskowego w Kijowie jedynych 100 łóżek szpitalnych, wiadomo było że temat nie będzie prosty. Z pomocą przyszła właśnie SAVA Translogic – i została z nami na dłużej. Panie i Panowie – kłaniamy Wam się w pas … i prosimy o jeszcze. Wiemy, że nam nie odmówicie – bo tak samo jak my wiecie, jak ważna i potrzebna jest nasza wspólna pomoc.
DZIEKUJEMY !













































